Marcin Bożek: Walka o I miejsce w Mielcu i awans do 1/8 MMPM!

Drużyna szczypiornistów Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Bochni w miniony weekend (6-7 marca) wywalczyła I miejsce na 1/16 Młodzieżowych Mistrzostw Polski Młodzika w Mielcu! Zespół trenera Marcina Bożka tym samym zdobył awans do 1/8 Mistrzostw Polski!

Bochnianie wygrali bezapelacyjnie w kolejności z KSSR Iskrą Kielce, SPR Grunwaldem Rudą Śląską i gospodarzami, czy SPR Stalą Mielec! Jak wyglądały te zmagania w oczach bocheńskiego trenera? Czytaj poniżej.

W pierwszym dniu wygraliśmy mecz z Iskrą Kielce różnica 9 trafień, choć wynik nie odzwierciedlał naszej gry. Graliśmy ospale, ze słabą skutecznością i częściowo nieskoncentrowani. Jak się okazało później przeciwnik grał dobre zawody i wszystko mu wychodziło. Szalę zwycięstwa przechyliliśmy w drugiej połowie, popisując się kilkoma skutecznymi akcjami.

Drugiego dnia czekał nas bardziej wymagający przeciwnik (Ruda), który wcześniej również wygrał swój mecz. Na tym spotkaniu, widać było gołym okiem, że jesteśmy skoncentrowani i zmobilizowani. Z dużym animuszem przystąpiliśmy do gry. Pierwsza połowa już prawie przesądziła o wyniku tego meczu, gdyż skutecznie graliśmy w obronie i popisywaliśmy się dobrymi akcjami w ataku. Jak się okazało po ostatnim gwizdku, byliśmy w tym czasie drużyną lepszą. Był to nasz najlepszy mecz w tym turnieju. (cdn.)

W ostatnim meczu (z gospodarzem SPR Stal Mielec), mając już awans w kieszeni myśleliśmy, że spotkanie będzie łatwe. Nic bardziej mylnego, gdyż gospodarze po zwycięstwie z Kielcami, wygrywając z nami, zapewniliby sobie awans do dalszej część MP (!). Oczywiście Grunwald Ruda Śląska też liczył na nasze zwycięstwo, gdyż w tej sytuacji oni byliby znów pewni awansu. Przełożyło się to  na głośny doping zawodników i kibiców z Rudy Śląskiej, a mecz oscylował cały czas w okolicach różnicy 1-2 bramek. Nie ustrzegliśmy się kilku błędów, których brak  już wcześniej mógł przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę. Pozostawiało to mielecką drużynę przy nadziei wygranej. Jednak wytrzymaliśmy emocjonalnie to spotkanie do końca i wygraliśmy z dużą presją, pokonując gospodarzy różnicą dwóch trafień.

Ogromne słowa uznania dla naszych kibiców, którymi byli rodzice i najbliżsi zawodników. Zdarte gardła po turnieju świadczą o zaangażowaniu oraz szaleńczym dopingu! Na szczególne słowa uznania zasługuje pan Marcin K. ojciec jednego z zawodników, który był inicjatorem grupy kibicowskiej!  W swoim imieniu i chłopaków jeszcze raz bardzo dziękuję!-

Cała relacja z Mielca  – kliknij tutaj.

 

Share on

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Start typing and press Enter to search

Shopping Cart
Przejdź do treści