Wczytywanie...

Zabójcze 5 minut. VIRET CMC Zawiercie – MOSiR Bochnia 33:26 / II liga mężczyzn

W niedzielę 16 grudnia drugoligowy zespół piłki ręcznej MOSiR Bochnia rozegrał wyjazdowe spotkanie z VIRET CMC Zawiercie. 11 kolejka mimo starań naszych szczypiornistów zakończyła się przegraną.

Viret CMC Zawiercie – MOSiR Bochnia 33:26 (14:13)

Spotkanie w Zawierciu od początku było bardzo wyrównane. – Szkoleniowiec zawiercian przewidział przed meczem, że będą to dobre zawody – komentuje swoją rozmowę z nim po meczu trener bochnian Marcin Bożek. – I tak było. Mecz był wyrównany i oscylował często pomiędzy remisem lub różnicą 1 trafienia. – W ostatnich minutach pierwszej połowy remisy były w 27, 28 i 29 minucie. Ostatecznie to zawiercianie po rzucie Bednarczyka wyszli na prowadzenie w 30 minucie. Należy tu podkreślić dobrą postawę bochnian, waleczność i zaangażowanie.
– Po przerwie wiedzieliśmy, że musimy poprawić niektóre elementy gry – mówi M. Bożek. – Jednak udało się nam to tylko do 31 minuty, kiedy to po rzucie Michała Dobrzańskiego (dobrze w tym dniu dysponowanego, zdobywcę 7 bramek) wynik wynosił 15:14. Od 34 do 39 minuty nastąpiło to zabójcze 5 minut, które jak okazało się później, zdecydowało o wyniku końcowym. – W tym to czasie Viret zdobył 5 bramek i w 40 minucie prowadził 20:15. MOSiR próbował zniwelować straty i po rzucie Wojtka Dziedzica w 54 minucie wynik wynosił 27:23. Końcówka meczu jednak należała do gospodarzy i to oni zdobyli 6 goli, a my 3. – W tym dniu graliśmy dobrze, choć wynik nie jest adekwatny do naszej postawy, bo przegraliśmy różnicą 7 trafień – mówi trener M. Bożek. – Należy nadmienić, że Viret z miesiąca na miesiąc się wzmacnia o klasowych graczy, co przekłada się na ich  coraz lepsze wyniki. Miejmy nadzieję, że w nowym roku ostatnie trzy spotkania fazy zasadniczej rozgrywek pozwolą nam na zdobycie punktów tak potrzebnych do awansu do grupy finałowej (awansują 4 najlepsze drużyny). –
W rozmowie trener bochnian podkreślał, iż w omawianym spotkaniu dobrze grali także  Michał Puchalski, Piotr Sądowicz i Iwo Stopczyński. Nie mogliśmy też w pełni skorzystać z umiejętności obrotowych, gdyż tego dnia jedynym był Wojciech Dziedzic.

MOSiR Bochnia: Jarosław Gut, Piotr Sądowicz, Michał Puchalski – Michał Dobrzański 7, Filip Pach 4, Miłosz Gabiga 3,Wojciech Magiera 3, Iwo Stopczyński 2, Marcin Janas 2, Wojciech Dziedzic 2, Adrian Lubowicki 1, Hubert Pamuła 1, Przemysław Mucha 1.
Trener Marcin Bożek, kierownik druzyny Maciej Haber, trener odnowy biologicznej Maciej Hamuda.

Viret CMC: Pietruszka, Koła – Wójcik 9, Bednarczyk 7, Zagała 4, Kurzawa 4, Szeląg 3, Makaruk 3, Burdziński 2, Bomba 1, Matysek, Żelezik, Mroczkowski, Lewandowski, Pawlik, Bednarz.
Trener: Mariusz Szczygieł.

Sędziowali: Bartłomiej Kowalczyk (Zawadzkie) i Tomasz Kubik (Kolonowskie).

Zdjęcia z meczu, których autorem jest  Bortosz Jastrząb, dostępne są na stronie zawiercianskie.pl – kliknij tutaj.

Po tym meczu gospodarze awansowali na pozycje lidera. Bochnia zajmuje 4 miejsce w tabeli.

Wyniki pozostałych spotkań 11 kolejki grupy B:
SPR Wisła, Sandomierz – NLO SMS ZPRP Kielce 36:30 (16:140
MUKS Zagłębie ZSO 14 Sosnowiec – AZS Politechnika Świętokrzyska Kielce 25:23 (12:12)
MUKS Siódemka Mysłowice – UKS MOSM Vocare BPO Bytom 32:25 (17:10)

Kolejny mecz gramy w nowym roku w Bochni. Życzymy wszystkim zawodnikom wesołych spokojnych Świąt i wypoczynku, a Kibiców już teraz zapraszamy do dopingowania szczypiornistów 12 stycznia 2019 (szczegóły na poniższym plakacie). Wstęp wolny – zapraszamy!

 

 

Patronat medialny nad rozgrywkami zespołu MOSiR Bochnia w II lidze piłki ręcznej mężczyzn w sezonie 2018/19 objął:

Dodaj komentarz