Wczytywanie...

MOSiR Bochnia – PGE VIVE II Kielce 25:24 (10:15) / II liga piłki ręcznej

W piątek 9 lutego w Hali Widowiskowo-Sportowej w Bochni rozegrano znaczący mecz pomiędzy liderem drugoligowych rozgrywek grupy IV A zespołem MOSiR Bochnia a PGE Vive II Kielce.

MOSiR Bochnia – PGE VIVE II Kielce 25:24 (10:15)

Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia gości i pomimo usilnych starań w upływających kolejno minutach bochnianie nie zdołali doprowadzić choćby do remisu. Należy tutaj nadmienić, iż oprócz popełnianych przez nas błędów (szczególnie w obronie) nie sprzyjało nam szczęście – wielokrotnie trafialiśmy w słupki, poprzeczki. To pozwoliło przyjezdnym zejść do szatni z zaliczką pięciu trafień na plus. W tej części spotkania graliśmy przeciętnie, nieskoncentrowani i z brakiem animuszu. W drugiej połowie nasi szczypiorniści zdając sobie sprawę z przeciętnego poziomu gry, który prezentowali w pierwszej połowie oraz po jej analizie w przerwie meczu, wyszli na kolejne 30 minut bardziej zwarci i gotowi do walki. – Wiedzieliśmy, że drużyna kielecka cały czas grała niezmiennie ośmioma zawodnikami, co w miarę upływu czasu powodowało ich osłabienie fizyczne i dawało nam nadzieje na poprawę wyniku – mówi trener bochnian Marcin Bożek. – Na słowa uznania w drużynie gości zasługuje młody bramkarz Miłosz Wałach, który ma już za sobą występy w Superlidze oraz w Lidze Mistrzów z pierwszym zespołem Vive. On to przysporzył nam swoimi interwencjami dużo problemów i o mały włos nie wygrał sam tego meczu.-

W ostatnich 10-u minutach po serii błędów gości mozolnie i sukcesywnie zaczęliśmy odrabiać straty. Duża w tym zasługa formacji obronnej, w której dobrze spisywali się Zubik, Pamuła, Dobrzański oraz bramkarz Węgrzyn. Na około półtorej minuty przed końcowym gwizdkiem dobrą akcją defensywną wykazał się Michał Dobrzański, który zdobył piłkę na przeciwniku, co w efekcie pozwoliło nam na doprowadzenie do remisu. Ostatnia minuta to istny horror – kto wygra. Na szczęście to bochnianie wykazali się większym doświadczeniem i po niecelnym rzucie gości zdobyliśmy piłkę nie tracąc bramki. – 43 sekundy przed końcem skorzystałem z time outu, w którym powiedzieliśmy sobie w jaki sposób mamy zdobyć bramkę, ale również jak  mamy zachować się w obronie, gdyż kielczanie będą walczyć do ostatnie sekundy – mówi M. Bożek.  I tak się stało. Na 20 sekund przed końcem spotkania zdobyliśmy bramkę, jak okazało się później zwycięską i równocześnie trener gości zaordynował także time out. Przyjezdni jednak nie zdołali zdobyć bramki i nawet bezpośredni rzut po czasie nie pozwolił im na wyrównanie.

– Źle weszliśmy w ten mecz, myślę, że byliśmy za bardzo rozluźnieni, zepsuły nas te wszystkie zwycięstwa, poczuliśmy się za pewnie w tym spotkaniu, natomiast Vive grało na luzie, nie miało nic do stracenia, wiedzieli że też awansują to fazy finałowej rozgrywek. Oprócz tego wszystko im siedziało, a my popełniliśmy za dużo błędów prostych. Było już różnicą 6 bramek, ale skwituję to jednym stwierdzeniem: u piłkarza ręcznego nadzieja umiera ostatnia – analizował na gorąco po meczu dla Bochnianina.pl trener MOSiR Marcin Bożek. – Zwycięstwo jedną bramką też nam da trochę do myślenia i zmieni podejście, bo do tej pory było łatwo, pięknie, przyjemnie, skutecznie i widowiskowo.- Polecamy całą relację autorstwa Tomasza Stodolnego redaktora naczelnego wspomnianego portalu, skróty na Twitterze i zdjęcia (kliknij tutaj).

– Cieszymy się ogromnie z tego zwycięstwa, gdyż pozwala nam ono rozpocząć rozgrywki w fazie finałowej z kompletem punktów – podsumował już dla nas na spokojnie opisywane spotkanie trener M. Bożek.  – Dziękujemy bardzo kibicom za gorący doping i wiarę w nasze możliwości, co szczególnie w ostatniej minucie dodało nam skrzydeł.-

Bramki dla Bochni zdobyli: Marcin Janas 3, Mateusz Zubik 7, Filip Pach 2, Michał Dobrzański 2, Łukasz Urbanowicz 5, Jakub Jewiarz 1, Mateusz Bujak 4, Wojciech Dziedzic 1.
Trenerem bocheńskiego zespołu jest Marcin Bożek, kierownikiem drużyny Maciej Haber.

Zdjęcia ze spotkania z Vive II Kielce na stronie Facebooka MOSiR Bochnia – piłka ręczna (kliknij tutaj).

„Kapitalny mecz” podsumował piątkowe widowisko drugi ze znanych portali sportomaks.pl – całość relacji + zdjęcia (kliknij tutaj).

.

TABELA – GRUPA IV A

Lp.

Nazwa drużyny

Mecze

Zwycięstwa

Przegrane

Punkty

1

MOSiR Bochnia

14

14

0

42

2

SPR Orzeł Przeworsk

13

10

3

29

3

PGE VIVE II Kielce

14

9

5

28

4

NLO SMS ZPRP Kielce

13

6

7

19

5

MUKS Zagłębie ZSO 14 Sosnowiec

13

5

8

15

6

MKKS Gloria Katowice

13

4

9

12

7

MUKS Siódemka Mysłowice

13

3

10

8

8

Krakowiak Szkoła Gortata

13

2

11

6

Była to już 14-a kolejka, ostatnia w II rundzie. Rozegraliśmy ją awansem, pozostałe zespoły zmierzą się w niej 17 lutego. Po tym terminie będziemy mogli Kibicom przedstawić szczegółowy harmonogram rozgrywek w rundzie III, która rozpoczęta zostanie już na początku marca.

Szkolenie zawodników i rozgrywki II ligi piłki ręcznej mężczyzn  są wspierane finansowo przez Gminę Miasta Bochnia.

indeks
.

Dodaj komentarz